Umowa o pracę zawarta w okresie ciąży a podleganie ubezpieczeniom społecznym
Stosunkowo często przedmiotem sporów z ZUS jest ocena, czy umowa o pracę zawarta w okresie ciąży stanowi rzeczywisty tytuł do ubezpieczeń społecznych.
Z takim właśnie problemem mierzył się w ostatnim czasie Sąd Okręgowy Warszawa-Praga w Warszawie. Sprawa dotyczyła kobiety, która po kilkuletniej współpracy na podstawie umów zlecenia została zatrudniona na podstawie umowy o pracę.
Ponieważ umowa została zawarta w okresie ciąży, a po krótkim czasie ubezpieczona rozpoczęła korzystanie ze świadczeń związanych z niezdolnością do pracy i macierzyństwem, ZUS zakwestionował jej tytuł do ubezpieczeń społecznych.
Czego dotyczyło rozstrzygnięcie?
Przedmiotem sprawy była ocena, czy kobieta podlega obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym jako pracownik w sytuacji, gdy po kilkuletniej współpracy na podstawie umów zlecenia strony zawarły umowę o pracę, a niedługo później rozpoczęła ona korzystanie ze świadczeń związanych z niezdolnością do pracy i macierzyństwem.
Zakład Ubezpieczeń Społecznych uznał, że podpisanie umowy o pracę było celową zmianą formy prawnej współpracy, której strony dokonały jedynie w celu zapewnienia ochrony ubezpieczeniowej i możliwości skorzystania z zasiłków. Wskutek tego ZUS wydał decyzję stwierdzającą, że zainteresowana nie podlega obowiązkowym ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu jako pracownik.
Spór sprowadzał się zatem do oceny, czy po zmianie podstawy współpracy strony rzeczywiście nawiązały i realizowały stosunek pracy.
Stan faktyczny
Ubezpieczona od kilku lat współpracowała ze stowarzyszeniem prowadzącym klub jeździecki. Przez około 2 lata wykonywała swoje obowiązki na podstawie kolejnych umów zlecenia jako instruktor jazdy konnej.
W październiku 2024 r., będąc w ciąży, wypowiedziała umowę zlecenia. Jak wskazywała, zależało jej na znalezieniu zatrudnienia zapewniającego większą stabilność oraz ochronę ubezpieczeniową. Pracodawca, zadowolony z dotychczasowej współpracy oraz zainteresowany dalszym zatrudnianiem doświadczonego instruktora, zaproponował jej zawarcie umowy o pracę.
Strony zawarły umowę o pracę na czas nieokreślony, w pełnym wymiarze czasu pracy. Ubezpieczona odbyła badania wstępne, szkolenie BHP i rozpoczęła wykonywanie obowiązków.
Po zawarciu umowy zakres jej zadań został rozszerzony. Oprócz prowadzenia zajęć jeździeckich zajmowała się również organizacją pracy stajni, opieką nad końmi, koordynacją zajęć oraz bieżącymi sprawami organizacyjnymi. Podpisywała listy obecności i pozostawała pod nadzorem przełożonych. Pracę wykonywała przez ok. 1,5 miesiąca, po czym – z uwagi na stan zdrowia związany z ciążą – rozpoczęła korzystanie ze zwolnienia lekarskiego.
ZUS uznał, że zmiana podstawy zatrudnienia ze zlecenia na umowę o pracę miała charakter wyłącznie formalny i służyła uzyskaniu prawa do świadczeń z ubezpieczenia społecznego. Organ zwracał uwagę przede wszystkim na fakt ciąży w chwili zawierania umowy, krótki okres między zatrudnieniem a rozpoczęciem korzystania ze zwolnienia lekarskiego, podobny charakter wykonywanych wcześniej obowiązków oraz opóźnienie w zgłoszeniu ubezpieczonej do ubezpieczeń społecznych.
Stanowisko sądu
Sąd nie podzielił stanowiska ZUS i zmienił zaskarżoną decyzję, potwierdzając podleganie ubezpieczonej obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym od dnia zatrudnienia.
Sąd podkreślił w uzasadnieniu, że samo zawarcie umowy o pracę w okresie ciąży nie może być traktowane jako okoliczność świadcząca o pozorności zatrudnienia. Dotyczy to również sytuacji, w której jednym z motywów podjęcia zatrudnienia jest chęć uzyskania ochrony ubezpieczeniowej oraz prawa do świadczeń związanych z macierzyństwem.
Zdaniem sądu kluczowe znaczenie ma nie motywacja stron, lecz odpowiedź na pytanie, czy stosunek pracy był rzeczywiście wykonywany. Jeżeli praca była faktycznie świadczona w warunkach określonych w art. 22 § 1 Kodeksu pracy, sam zamiar uzyskania ochrony wynikającej z systemu ubezpieczeń społecznych nie może prowadzić do uznania umowy za nieważną.
Sąd zwrócił uwagę, że zgromadzony materiał dowodowy jednoznacznie potwierdzał rzeczywiste wykonywanie pracy. Ubezpieczona wykonywała powierzone jej obowiązki, podlegała kierownictwu pracodawcy, była rozliczana z wykonywanych zadań oraz funkcjonowała w strukturze organizacyjnej stowarzyszenia.
Istotne znaczenie miało również to, że po zawarciu umowy o pracę zakres jej obowiązków został rozszerzony w porównaniu do zadań wykonywanych wcześniej na podstawie umowy zlecenia. Sąd podkreślił przy tym, że o charakterze zatrudnienia nie decyduje sam rodzaj wykonywanych czynności, lecz sposób organizacji pracy oraz występowanie cech właściwych stosunkowi pracy, takich jak podporządkowanie pracownika, kierownictwo pracodawcy czy obowiązek pozostawania do dyspozycji pracodawcy.
W ocenie sądu bez znaczenia dla ważności zatrudnienia pozostawał również fakt, że niezdolność do pracy powstała już po około półtora miesiąca od zawarcia umowy o pracę. Przepisy nie uzależniają bowiem prawa do świadczeń z ubezpieczenia społecznego od minimalnego okresu opłacania składek przed wystąpieniem ryzyka ubezpieczeniowego.
Sąd nie zgodził się także z argumentem dotyczącym opóźnionego zgłoszenia do ZUS. Sąd wskazał, że uchybienie obowiązkowi terminowego zgłoszenia może stanowić naruszenie obowiązków płatnika składek, nie przesądza jednak samo przez się o pozorności zatrudnienia.
Omawiany wyrok wpisuje się w utrwaloną już linię orzeczniczą, zgodnie z którą sam fakt zawarcia umowy o pracę w okresie ciąży oraz zamiar uzyskania ochrony wynikającej z ubezpieczeń społecznych nie stanowią wystarczającej podstawy do zakwestionowania tytułu do ubezpieczeń społecznych, jeżeli stosunek pracy był rzeczywiście wykonywany.
Wyrok Sądu Okręgowego Warszawa-Praga w Warszawie z 28 kwietnia 2026 r., sygn. VII U 1569/25
https://orzeczenia.ms.gov.pl/content/$N/154510000003521_VII_U_001569_2025_Uz_2026-05-15_001
